Dozowanie płynów w zbiornikach morskich

Każdy akwarysta wie, że w zbiorniku należy dbać o jakość i kondycję wody. W tym celu wykonujemy szereg testów, które pozwalają nam określiś w jaki sposób zuzywane są poszczególne makro i mikroelementy. W celu ich uzupełnienia stosujemy różnego rodzaju preparaty - najczęściej płynne. Z biegiem czasu udaje się nam ustalić jaką dawkę potrzebujemy dostarczyć do akwarium.

Dozowanie płynów to również "problem" osób, które zdecydowały się na suplementację metodą Balinga - tak jak ja.

Nie każdy chce mieć w szafce butelki z płynami - nie jest to fajny widok. Poniżej możecie zobaczyć, w jaki sposób można rozwiązać dozowanie płynów w sposób estetyczny - a przynajmniej dla mnie :)

Aby nie oglądać po otwarciu szafki brzydko wyglądających butelek z preparatami zaprojektowałem "akwarium" z górną półką na pompę dozującą. Wszystko zostało oklejone czarną folią. Widoczne ściany pozostały nieoklejone tak, aby było widać poziom płynów w komorach.

Górną półkę zrobiłem nieco węższą. Dzięki temu możliwe jest poprowadzenie wężyków zaraz pod leżącą na półce pompą. Na komory wykonano szklaną płytkę nakrywową z otworami - zabezpiecza przed dostaniem się zanieczyszczeń i ogranicza parowanie.

 

 

 

Tak wygląda "konstrukcja" z ustawioną na niej pompą.

 

 

Wężyki poprowadzone do komór. Każda z nich ma pojemność ok 3 litrów, co pozwala na dłuższy czas zapomnieć o dolewaniu do nich płynów.

 

Aby wężyki nie uciekały z sumpa, gdzie skierowałem wszystkie dolewki zaopatrzyłem się w uchwyt, który zapobiega przypadkowemu przemieszczaniu się wężyków. Wygląda on bardzo estetycznie choć nie wymaga dużo nakładów finansowych :)

 

 

Całość ustawiona w szafce obok sumpa. Ponieważ mam w niej bardzo mało miejsca a sporo sprzętu konstrukcja została tak rozmierzona, aby maksymalnie wykorzystać wolną przestrzeń.

Jak widać wężyki dość luźno przepuszczone są pod pompą. Nie ma wtedy problemu z niekontrolowanym zaginaniem się przekroju, przemieszczaniem lub spadaniem.

Niektórzy stosują "twardy wężyk", ale na tak krótkich odcinkach mocno pręży i trudno zmusić go do współpracy.

 

Takie rozwiązanie pozwala nie tylko na łatwą kontrolę samej pompy (dobry dostęp do panelu sterującego) ale i na szybką kontrolę poprawności działania całego systemu. Wszystko widzimy - łatwo jest wyłapać ewentualne nieprawidłowości.

 

Wężyki łatwo jest poprowadzić tak jak chcemy a uchwyt zabezpiecza je przed wysunięciem się z sumpa i niechcianą "zalewka" :)

Nigdy nie chciałem mieć pomp dozujących właśnie ze względu na masę wężyków i butelek, na które nie miałem miejsca. Wykonanie takiej konstrukcji rozwiązało ten problem. Nie ukrywam, że zaoszczędzam sporo czasu w codziennej pracy przy zbiorniku. Jeżeli ktoś ma podobne dylematy jak ja polecam to rozwiązanie. Zbiornik na płyny można zrobić na każdy wymiar. Może miec więcej lub mniej przegród - jego konstrukcję można dopasować do każdego miejsca.

Zapytaj chłopaków w TRZMIELU ! Doradzą Ci jak zaprojektować i wykonać taki zbiornik na płyny.

Powrót do strony głównej poradnika - tutaj