A tak powstawało moje małe akwarium :)

Akwarium główne wykonano ze szkła grubości 10 mm Optiwhite, które zapewnia dużo większą przepuszczalność światła od tradycyjnego szkła typu Float. Szkło Optiwhite podkreśla czystość barw i wydobywa naturalne piękno podwodnego świata. Wymiar zewnętrzny zbiornika to 120 / 60 / 50 cm (długość / głębokość / wysokość). W prawym górnym narożniku zaprojektowano komin pod śrubunki 40, 32 i 25 mm (spływ, rewizja, obieg). Ze względu na gabaryty zbiornika wykonano wzmocnienia boczne.

 

 

Zbiornik postawiony jest na szafce dopasowanej do gabarytów samego szkła. Jej konstrukcję nośną wykonano z nierdzewnego profilu zamkniętego 40x40x3mm. Szafkę obudowano drewnem w kolorze wenge. Całość stoi na nóżkach umożliwiających wypoziomowanie akwarium. Na tylnej ściance przewidziano miejsce na instalację elektryczną. W pierwszej fazie pracy zbiornika w szafce umieszczono zbiornik na dolewkę. W późniejszym czasie jego miejsce zajęła chłodziarka.

Oświetlenie zbiornika stanowi lampa centralnie zawieszona za pomocą stalowych linek. Jej podstawą są dwie jednostki HQI o mocy 150W każda - światło dzienne. Jako światło zmierzchu wykorzystano dwie świetlówki T5 o mocy 54W (actynica). W nocy nastrój dodają dwie lampki LED (niebieskie). Obieg i filtracja wody przebiega przez sump dopasowany wymiarami do wnętrza szafki. Jego wymiary to 75x45x35cm. Podzielono go na dwa panele. Prawa strona to miejsce spływu i filtracji. Umieszczono w niej odpieniacz REEF OCTOPUS XP2000 Cone. Znajduje się tam również pompa refluidyzacyjna wspomagająca przepływ wody przez złoża absorbcyjne.

Dwie komory sumpa odzielają przegrody ze szkła usytuowane w taki sposób, aby woda przelewała się kaskadowo. Między jej ścianki włożono gąbkę, której zadaniem jest wyłapywanie nieczystości między strefą filtracji a strefą pompy obiegowej. Filtruje ona również wodę z pęcherzyków powietrza wydostających się z odpieniacza. Dzięki temu do zbiornika głównego dostaje się woda pozbawiona tego wszystkiego co chcielibyśmy pozostawić w sumpie.

Lewa strona sumpa przeznaczona jest dla pomp. Znajdują się w niej zarówno główna pompa obiegowa podająca wodę do zbiornika, jak i pompa zasilająca filtr refluidyzacyjny. Za sumpem znalazło się miejsce dla chłodziarki. Wprowadzono ją dopiero po jakimś czasie pracy akwarium, kiedy to pojawiły się problemy z utrzymaniem odpowiednio niskiej temperatuty wody. Akwarium znajduje się bowiem przy oknie od strony zachodniej. Chłodziarka TECO TC20 nie tylko pozwala na utrzymanie górnego poziomu temperatury wody w akwarium. Wyposażona jest również w grzałkę, która włącza się, gdy woda zrobi się zbyt zimna. Dodatkową funksją jest zainstalowana wewnątrz lampa UV.

Pod blatem szafki podwieszono serownik WAVEMAKER, który nadzoruje pracę pomp cyrkulacyjnych. Dzięki zmiennej sile przepływu wody przez dwie Koralie 6 nie musimy obawiać się o "martwe strefy" w akwarium a woda zmienia swój obieg.

Tak wyglądało moje akwarium gdy pierwszy raz je "odpalałem". Po prawej ułożyłem konstrukcję z żywej skały. Po lewej umieściłem kilka kawałków wapienia, które bardzo mi się podobały (mimo, że koledzy z zaprzyjażnionego sklepu akwarystcznego mi tego odradzali). Dopiero później dowiedziałem się, jaka jest przewaga żywej skały, która jest naturalną filtracją w zbiorniku. Biale kawałki szybko obrosły koralem i już nie były takie ładne, a w późniejszym czasie więcej z nich miałem problemów niż uciechy dla oka. Została więc usunięta a jej miejsce zastąpiła żywa skała. No ale cóż... czasem chcemy być mądrzejsi :)

 

Ponieważ miałem już wcześniej inny zbiornik (Reef Max), który stał się zbyt mały, w moim nowym akwarium szybko znalazło się życie. Zasłużony Reef Max trafił w dobre ręce za przysłowiową skrzynkę pewnego napoju ;)

Rybkom zrobiło się jakoś lużniej. Korale można było porozstawiać i przestały sobie wzajemnie przeszkadzać. Z czasem zbiornik zaczął dojrzewać. Pojawiły się wszystkie możliwe plagi i udręki początkujących akwarystów mimo, że miałem już z nimi do czynienia w poprzednim akwarium. Trzeba się z tym pogodzić i już! Każdy musi przejść prze tą lekcję :) Trochę cierpliwości, trochę czasu i trochę odpowiedniej opieki. Później już tylko radość i dalsza rozbudowa. 

Z miesiąca na miesiąc pojawiały się nowe koralowce. Co jakiś czas wprowadzałem

dodatkowe rybki i inne zwierzaki. Ponieważ parametry zbiornika ustabilizowały się, można było interesować się bardziej wymagającymi organizmami. Jak wygląda obecnie - zapraszam do galerii zdjęć :)